Święta z kotem
Kot w grudniowe święta może nie odczuwać tej miłej, piernikowo-mandarynkowej atmosfery, którą my tak uwielbiamy. W naszych oczach Boże Narodzenie to czas spotkań z bliskimi, dużo cieplutkich światełek, ozdób, charakterystycznych zapachów i dźwięków. Niestety, ale ta świąteczna atmosfera może stresować niektóre koty, a wiele spośród bożonarodzeniowych zwyczajów jest dla nich groźnych.
Spotkanie kota z dużą ilością osób na raz może być dla niego bardzo stresujące, w szczególności gdy nie jest do tego przyzwyczajony. Nie zmuszajmy kotka do interakcji z nimi. Jeśli czuje się lepiej w ustronnym kąciku, pozwól mu tam zostać i nie staraj się skłonić go do przebywania z wami. Dobrym pomysłem jest urządzenie mruczkowi miejsca, gdzie będzie mógł się schować i do tego mieć łatwy dostęp do jedzenia, picia i kuwety. Taki koci azyl powinien powstać odpowiednio wcześniej, by delikwent miał czas się do niego przyzwyczaić.
Większość naszych kotów z natury jest bardzo ciekawska i często chcą towarzyszyć nam w czynnościach związanych z przygotowaniami do świąt. Wiele kotów chce sprawdzić, co można zrobić z tymi wszystkimi przedmiotami, których na co dzień nie spotyka, jak na przykład bombki, dzwoneczki czy lampki. Taki przedmioty są często dla nich fascynujące, bo wydają ciekawe dźwięki czy inaczej pachną.
Niestety, większość kotów fascynuje się choinką. Często świąteczne drzewka w naszych domach mogą być traktowane jako kocie wyzwanie wspinaczkowe. Niestety przy kotach musimy zwracać uwagę na to co znajduje się na choince. Lampki najlepiej jednego koloru oraz żeby nie migotały. Bombki oczywiście plastikowe, nietłukące się. Im bombka bardziej się ''świeci'' tym bardziej zaprasza kota do zabawy, dlatego nie wieszajmy tych z brokatem lub innymi świecącymi dodatkami. Jeśli nie możemy kontrolować mruczka w pobliżu choinki non stop, zadbajmy o jej odpowiednie zabezpieczenie. Solidny stojak, mocowanie do sufitu lub ściany i brak ostrych elementów na drzewku powinny uchronić kota od nieszczęśliwego wypadku.
Cebula i czosnek to właściwie podstawa polskiej kuchni. Wiele osób nie wie jednak, że warzywa te są bardzo szkodliwe dla kotów. Długotrwałe spożywanie przez mruczka tych produktów może doprowadzić do anemii. Przygotowując potrawy na stół wigilijny, zwróć uwagę na to, czy puszek nie podbiera ci ich z blatu. Zakazane są kakao, czekolada i wszystkie wypieki i desery je zawierające. Szkodliwy jest przede wszystkim jeden składnik znajdujący się w kakao, teobromina, która może wywoływać wymioty, biegunkę, zwiększone pragnienie, a nawet drgawki. Podczas świątecznych posiłków bądź czujny i dbaj o to, żeby kot nie podjadał ze stołu. Upomnij również innych domowników oraz gości, by nie dokarmiali kota jedzeniem świątecznym.
Okres świąt Bożego Narodzenia to jedyny taki czas w roku. Mimo całego zamieszania związanego ze świętami, jeśli poświęcimy swojemu kotu trochę uwagi i odpowiednio się do nich przygotujemy, wcale ten czas nie będzie musiał być stresujący dla nas i naszych kotów.




Komentarze
Prześlij komentarz